PODZIEL SIĘ

SuperMoc dla życia – relacja z 3. dnia trasy Natal...

SuperMoc dla życia – relacja z 3. dnia trasy Natalii Lińczowskiej

Dziś mamy dla Was dwie relacje z trasy Natalii Lińczowskiej – akcji SuperMoc dla Życia:

W drodze do Chełmży

Po porannej Mszy św. rozdawaliśmy ulotki, zachęcając do wsparcia Krzysia i Patryka. Po śniadaniu odwiedził nas redaktor Tygodnika Tucholskiego, przeprowadzając z nami wywiad. Zarówno my jak i gospodarze byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni wizytą!

Ciężko było opuszczać tak przyjazne miejsce noclegu! Ksiądz Proboszcz tucholskiej parafii pobłogosławił nas przed wyjazdem – Niech osiągną cel jaki jaki zamierzyli!

Dziękujemy parafii w Tucholi za ten wspaniały, niesamowity czas spotkania, ogromną życzliwość i gościnę!

O godzinie 9:00 planowo wyruszyliśmy w trasę. Przez pierwsze 12 km trasy Natalia biegła, a Karola towarzyszyła jej jadąc na rowerze. Po tym dystansie Natalia założyła rolki, a na rower wsiadł Marek. Planujemy dzisiaj pokonać 74 km (12km bieg, 2km rolki, 45km rower i 15km bieg).

Jeżeli chcesz żyć z pożytkiem dla siebie, musisz żyć z pożytkiem dla innych – tym zdaniem Natalia spuentowała wywiad i dzisiaj niesiemy je dalej w świat by pomagać innym!

Czytaj i zobacz fotorelację: http://supermocdlazycia.pl/prosto-z-trasy/w-drodze-do-chelmzy/


„Syndrom trzeciego dnia”

Za nami trzeci dzień trasy. Pożegnani przez parafię w Tucholi, rozpoczęliśmy 74 kilometrowy dystans. I choć ilość kilometrów była optymalna, to trudne warunki atmosferyczne dały się we znaki. Przeszywający wiatr, niska temperatura oraz monotonna droga przez las powodowała coraz większe zmęczenie, które po 20 km się spotęgowało. Pojawił się pierwszy kryzys, który później żartobliwie Natalia nazwała „syndromem trzeciego dnia”. Potrzebna była dłuższa przerwa by zregenerować siły. Co ciekawe, to właśnie w tym trudnym czasie zaczęły napływać motywujące smsy. Jednym z nich był cytat św. Josemaria Escriva, który bardzo nas zbudował: „Potrzeba ludzi wiary,a powtórzą się cuda, o których czytamy w Piśmie Świętym”. W tym czasie dostaliśmy również sygnały, że Krzyś i Patryk śledzą trasę dzień po dniu i kibicują nam zza ekranu. Czy potrzeba większej motywacji? 

Po 12km biegu Natalia założyła rolki, na których przemierzyła 2 kilometry. Następnie wsiadła na rower, pokonując na nim 60 km. Po dotarciu do celu, udaliśmy się do Parafii Miłosierdzia Bożego w Toruniu, gdzie ks. Paweł Śliwiński zabrał nas na nocleg do przesympatycznej Ewy, która marzyła o okazji przyjęcia pielgrzymów, ponieważ sama wiele pielgrzymowała i gościła u wielu osób. Zjedliśmy wspólną kolację oraz spędziliśmy miły czas na rozmowie i dzieleniu się doświadczeniami. Serdecznie dziękujemy wszystkim, których spotkaliśmy na swojej drodze oraz tym, którzy łączą się z nami! Dziękujemy za wpłacone złotówki, pozdrowienia, miłe słowa i modlitwę! Razem możemy więcej!

Czytaj i zobacz multimedia: http://supermocdlazycia.pl/prosto-z-trasy/syndrom-trzeciego-dnia/


Wesprzyj Krzysia i Patryka: