Zachęta do nawrócenia

Nie trać nadziei, choćbyś słyszał, że ktoś czy to przez nieświadomość czy słabość, czy niezawinione okoliczności zatracił się całkowicie, bo zapomniał o pieczęci i obmyty z win popadł powtórnie w grzechy i występki, bo i wtedy nie możesz uważać, że człowiek taki został ostatecznie przez Boga odrzucony. Każdemu bowiem, kto prawdziwie z całego serca nawraca się do Boga, otwierają się drzwi i Ojciec wielce radośnie przyjmuje syna szczerze pokutującego. Prawdziwa zaś pokuta to nie popadać na nowo w te same błędy, ale wykorzenić całkowicie z duszy owe grzechy, przez które sam skazałeś się na śmierć. Skoro je usuniesz, Bóg na nowo w sercu twoim zamieszka. Mówi bowiem Jezus, że w niebie wielka jest radość i niezmierne wesele Ojca i aniołów Jego, gdy jeden grzesznik nawróci się i pokutuje. Dlatego też wolał: „Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. Nie chcę śmierci grzesznika, ale pokuty . Choćby grzechy wasze były jako szkarłat, jak śnieg wybieleją; i choćby były czarniejsze od nocy, obmyję je, a staną się jako wełna biała”.

Jedynie bowiem Bóg może udzielić odpuszczenia grzechów i nie pamiętać upadków; jak i nam nakazuje Pan odpuszczać co dzień braciom pokutującym. A jeśli my, będąc złymi, umiemy dawać dobre dary , jakoż daleko więcej Ojciec miłosierdzia. Dobry Ojciec wszelkiej pociechy łaskawy jest i litościwy w swej cierpliwości: czeka na nawrócenie. Nawrócić się zaś prawdziwie z błędów swoich to nie popełniać ich więcej i wstecz się już nie oglądać.

Klemens Aleksandryjski

Który człowiek bogaty może być zbawiony? (Wydawnictwo M, Kraków 1999)