PODZIEL SIĘ

Msza św. pogrzebowa ks. Janusza Bielańskiego w Kat...

Msza św. pogrzebowa ks. Janusza Bielańskiego w Katedrze na Wawelu – 8 listopada 2018

– Błagamy Boga, aby jak najszybciej spełniły się słowa Twojego testamentu: „Do zobaczenia, daj Boże, w niebie” – mówił bp Jan Zając podczas Mszy św. pogrzebowej ks. inf. Janusza Bielańskiego w Katedrze na Wawelu w dniu 8 listopada 2018 r. Eucharystii przewodniczył metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Koncelebrował między innymi kard. Stanisław Dziwisz – kolega rocznikowy śp. ks. Infułata.

Zobacz —> FOTORELACJĘ

W homilii bp Zając wspominał wydarzenia sprzed urodzin ks. Janusza, które często opowiadała jego matka. Wyszła ona za mąż za młodego wdowca z dwójką dzieci, które już przy pierwszym spotkaniu nazwały ją „mamą”. Niedługo potem, w 1939 roku w tej rodzinie przyszedł na świat ks. Janusz.

Posłuchaj homilii bp. Jana Zająca:

W dalszych słowach bp Zając przypomniał także, że właśnie w katedrze wawelskiej przed 55 laty ks. Janusz Bielański otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bpa Wojtyły. Potem, jako kapłan, pracował w Paszkówce, Oświęcimiu, Krakowie, Mydlnikach i Nowej Hucie w duszpasterstwie przy Arce Pana.

– Od 1983 roku zostałeś pierwszym proboszczem parafii katedralnej; tej świątyni, która jest matką wszystkich kościołów i świadkiem tak wielu podniosłych wydarzeń w ciągu ponad tysiącletniej historii Kościoła na polskiej ziemi.

Biskup podkreślił także, że ks. Janusz był bardzo szczęśliwy, że podczas jego proboszczowania w katedrze wawelskiej miejsce to tak często odwiedzał Jan Paweł II.

– Ks. Infułat pozostanie w naszej pamięci w tym symbolicznym geście, gdy podczas półgodzinnej medytacji oraz modlitwy brewiarzowej Ojca św. przed konfesją św. Stanisława trzyma lampę; a później snuł refleksję, że chyba właśnie wtedy zrodziła się w sercu papieża myśl, by do różańca świętego dodać „tajemnice światła”…

Hierarcha wspomniał także o wielkim poczuciu humoru ks. Bielańskiego podkreślając, że potrafił żartować z samego siebie. Mówił wreszcie, że tak ważnej w życiu kapłańskim postawy pokory ks. Janusz uczył się podczas godzin spędzanych na kolanach przed Najświętszym Sakramentem, przy ołtarzu, a także w konfesjonale – posłudze, którą ukochał szczególnie.

– Miał świadomość, że konfesjonał to miejsce miłosierdzia, gdzie odzyskujemy prawdziwą wolność i radość serca. Sam Jezus nas zachęca: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”

Biskup Zając zacytował też samego księdza Infułata, który cierpiał z powodu rzekomych oskarżeń: „Nigdy nie zdradziłem Pana Boga i Ojczyzny, nigdy nie podpisałem żadnego dokumentu o współpracy, nikt mi nie proponował żadnego podpisu. Gdyby nawet mi to proponowali, na pewno bym nie podpisał. Człowiek jest taki, jakim go wychowali ojciec i matka. Moi rodzice byli patriotami, którzy walczyli o Ojczyznę. Przeżyli wojnę, ojciec był w więzieniu – i żebym ja zdradzał… O tym nie mogło być mowy i proszę Boga, żeby do śmierci człowiek nie zgłupiał i nie popełnił jakiegoś haniebnego czynu.”

Na zakończenie homilii bp Zając dziękował Panu Bogu za życie i kapłaństwo ks. Janusza Bielańskiego.

– Na progu Domu Ojca, Maryja – Matka kapłanów i Maria – mama księdza Janusza, wyciągają matczyne ręce i wołają do niego: Synu, czekaliśmy na Ciebie, wejdź do radości rodziny Bożej. A my błagamy Boga, aby jak najszybciej spełniły się słowa Twojego testamentu: „Do zobaczenia, daj Boże, w niebie”.

Po Mszy św. odprowadzono ciało Zmarłego na Cmentarz Salwatorski.

Pożegnanie śp. Ks. Inf. Janusza Belańskiego, 8.11.2018

Info za / wideo / materiały audio —> Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej:

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska
Fot. Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Uroczystości pogrzebowe księdza infułata Janusza Bielańskiego rozpoczną się w środę 7 listopada o godzinie 16:30…

Opublikowany przez Katedra na Wawelu Sobota, 3 listopada 2018