PODZIEL SIĘ

Nie zabrali mi miłości do ciebie, nie zabrali̷...

Nie zabrali mi miłości do ciebie, nie zabrali…

– Wstępując na drogę miłości, spotykamy na swej drodze coraz więcej ludzi, dzięki którym mnoży się to co dobre. A dając zwykle otrzymujemy jeszcze więcej. Jak to jest, że dzieląc miłość, pomnaża się ją? – Polecamy rozważanie autorstwa Doroty Sadurskiej pt. “Nie zabrali mi miłości do ciebie, nie zabrali…” – z cyklu “MMS – Miniatury o Miłości i Słowie”.


“[…] każdy kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy” (Mt 19,29). To Twoja odpowiedź na pytanie Piotra co otrzymają ci, którzy zostawiają wszystko i idą za Tobą. To Twoja odpowiedź na pytanie każdego Twojego ucznia, kiedy pojawia się w jego sercu. Nie obruszasz się na to pytanie. Ty wiesz, że różne pytania kołaczą się po człowieczym sercu.

Twoja odpowiedź skierowana jest do każdego z Twoich uczniów czyli do każdego z nas. Nieraz wydaje się nam, że chcesz nam coś odebrać, że pójście za Tobą to droga przez mękę i dopiero po śmierci ewentualnie będziemy szczęśliwi. Boimy się, że ukrywasz coś przed nami. Czyż to nie rajska pokusa? I Ewa i Adam uwierzyli wężowi, że coś jest przed nimi zakryte, że Ty nie chcesz czegoś dobrego dla nich.

To prawda, że jest w życiu zmaganie, trud i cierpienie. Ale jest tak niezależnie od tego czy idziemy czy nie idziemy Twoimi śladami. Ty wzywasz by przyjąć krzyż, by wziąć zmaganie, trud i cierpienie na swe ramiona i nieść, a niosąc je by iść przez życie kochając Boga, siebie i drugiego człowieka. Bo to miłość nadaje sens i znaczenie życiu. Kochając, a więc wchodząc w relacje, ryzykujemy zranienie. Dajemy jednak szanse na obdarowywanie siebie nawzajem tym co dobre. Z kolei nie kochając ranimy dotkliwie sami siebie okaleczając nasze życie, w rezultacie zabijając je i dodając sobie cierpienia.

I czy tak naprawdę zabierasz cokolwiek? Czy nie jest tak, że stworzyłeś świat cały, a w nim człowieka? I wszystko złożyłeś pod jego stopy, by o to dbał i pomnażał życie? Czy darem nie są ludzie, których uzdalniasz do dawania miłości i do mnożenia Twoich darów, które złożyłeś w nich? Czy darem nie jest życie każdego człowieka? Jego zdolności, miłość jaką otrzymuje w życiu w różnych jej formach – miłość rodziców, przyjaźń, koleżeństwo? Czy darem nie jest każdy nasz oddech, bicie serca?

I to prawda, że każda sytuacja jest inna. I prawda, że są sytuacje, które po ludzku wydają się bez wyjścia. Ale nawet w nich potrafisz dawać dobro i uzdalniać do miłości. Ty jednoczysz się z każdym człowiekiem, a szczególnie łączysz się z człowiekiem cierpiącym  w tajemnicy krzyża. I słowami poety mówisz, że choć odarto Cię ze wszystkiego, to nie zabrano Ci miłości do nas…

I tak dzieje się, że wstępując na drogę miłości, spotykamy na swej drodze coraz więcej ludzi, dzięki którym mnoży się to co dobre. A dając zwykle otrzymujemy jeszcze więcej. Jak to jest, że dzieląc miłość, pomnaża się ją?

Niezwykłym jesteś Bogiem. Zadziwiającym. I życiodajnym – bo nas stworzyłeś i podtrzymujesz w istnieniu. I to co daje motywację do życia to świadomość bycia kochanym i zdolność do kochania, do czynienia daru z siebie. A nawet gdyby matka zapomniała o synu swego łona, Ty nie zapomnisz. Dla Ciebie każdy człowiek, każdy, jest Twoim ukochanym Dzieckiem, którego wyglądasz i któremu wybiegasz naprzeciw, jednocześnie szanując jego wolność wyboru, czekając jakby z drżącym sercem, czy przyjmie dar Twojej miłości.

***

Zabrali Ci już prawie wszystko
nawet szatę którą utkała dla Ciebie Twoja Matka
teraz nie masz już prawie nic

stoisz obnażony
wystawiony na śmiech
szyderstwa
kpiny

zabrali Ci prawie wszystko
masz jeszcze tylko
krwawiące rany po biczowaniu
koronę cierniową która mocno oplata
Twoją głowę
i spojrzenie które mówi
krzyczy nawet

Nie zabrali Mi
miłości do ciebie
nie zabrali…

(ks. Marek Chrzanowski FDP, Szaty, tom Nasze krzyżowe drogi, W-wa 2014 s.98)

Dorota Sadurska


Autorka jest prawnikiem i ekonomistą, pracuje w instytucji finansowej; jej pasją jest szukanie Boga, pisanie poezji i zamyśleń nad Słowem Bożym, chodzenie po górach i śpiew.

Fot. Pixabay.com

Zobacz na Misericors więcej tekstów i wierszy autorstwa Doroty Sadurskiej z cyklu “MMS – Miniatury o Miłości i Słowie”

“Nasze krzyżowe drogi” autorstwa ks. dra Marka Chrzanowskiego FDP ukazały się nakładem Wydawnictwa Sióstr Loretanek w grudniu 2014 roku. Książka zawiera 7 medytacji: Droga krzyżowa z Biblią; przeżywana z Maryją, droga krzyżowa oczami uzdrowionego człowieka; dla młodych; droga krzyżowa pisana sercem; pisana wierszem; droga krzyżowa w oparciu o „Pasję” Mela Gibsona…

Zobacz też:

Ks. Marek Chrzanowski FDP na Misericors.org

Strona internetowa ks. Marka

Profil ks. Marka na Facebooku