PODZIEL SIĘ

“Just call me Jerzy. Popiełuszko in the Unit...

“Just call me Jerzy. Popiełuszko in the United States and Canada” – nowa publikacja o ks. Jerzym w USA

W Stanach Zjednoczonych ukazała się książka Judith Kelly o bł. księdzu Jerzym Popiełuszce. Tytuł publikacji: „Just call me Jerzy. Popiełuszko in the United States and Canada” i jest poświęcona pobytom duszpasterza ludzi pracy w USA i Kanadzie.

Książka składa się z dwóch części. Pierwsza zawiera podstawowe informacje o księdzu Popiełuszce i o jego życiu w Polsce, druga jest udokumentowaniem wizyt ks. Popiełuszki w USA i Kanadzie.

Judith Kelly jest Amerykanką polskiego pochodzenia, działaczką Pax Christi. Jeden z oddziałów tej organizacji przyznał jej w 2014 roku tytuł Peacemaker of the Year. Wielokrotnie przebywała w Polsce, ostatnio podczas Światowych Dni Młodzieży. Podczas wizyty w roku 1995 dokładniej poznała życie i działalność księdza Jerzego Popiełuszki.

Czytaj całość: W USA ukazała się książka o ks. Jerzym Popiełuszce

*


Poniżej fragment rozmowy red. Piotra Jóźwika z autorką książki pod tytułem „Mówcie mi Jerzy”, opublikowanej w Przewodniku Katolickim nr 37/2016

Piotr Jóźwik: Czy dziś ks. Jerzy Popiełuszko jest znany w Stanach Zjednoczonych?

Judith Kelly – Polsko-amerykańskie parafie i wspólnoty w wielu miastach postawiły mu pomniki. Tak jest w Chicago, Nowym Jorku czy Filadelfii. Dwie parafie w Kanadzie mają także jego relikwie. Polskie rodziny pamiętają o Jerzym, ale Amerykanie raczej nie znają tej historii. Oczywiście słyszeli o „Solidarności” i Lechu Wałęsie, ale nazwisko Popiełuszko jest im nieznane. Mam nadzieję, że moja książka to zmieni.

Piotr Jóźwik: A jak zmieniły ks. Popiełuszkę wizyty w USA i spotkania z ludźmi, którzy żyli w wolnym kraju?

Judith Kelly – Kiedy podczas Mszy za Ojczyznę w Polsce Jerzy mówił o wolności, na pewno znał ją nie tylko z książek i opowiadań. Podczas swoich czterech wizyt za oceanem zobaczył, czym jest prawdziwa wolność i jaką wartość ma dla ludzi. Jerzy na każdym kroku szukał kontaktu ze zwykłymi ludźmi, zadawał im pytania, był otwarty i ciekawy świata. Trudno mi uwierzyć, że odpowiedzi, które usłyszał i sam pobyt w USA pozostały bez wpływu na niego. Po każdej z tych wizyt Jerzy wracał do Polski z większą świadomością i szerszą perspektywą, które zmieniały jego sposób patrzenia na sytuację w Polsce i pozwalały szukać nowych sposobów jej rozwiązania.

Przeczytaj więcej —>„Mówcie mi Jerzy”

Źródło: KAI / episkopat.pl / Przewodnik Katolicki